Recenzja średniaka ze stajni LeECo - modelu Le S3 X626

Recenzja średniaka ze stajni LeECo - modelu Le S3 X626

LeEco to nie pierwsza lepsza marka telefonów z rynku azjatyckiego. Aktualnie jest jedną z trzech najbardziej rozpoznawalnych marek na tym rynku, w bardzo krótkim okresie zdołała zapełnić swoimi produktami, większość segmentów sprzedaży telefonów. I co warto również podkreślić, oferta sprzedażowa tej firmy nie ogranicza się tylko do telefonów.

Model Le S3 X626, który przyszło mi testować to urządzenie ze średniej (raczej tańszej) półki cenowej. Posiadałem już telefon tej firmy, x600 okazał się bardzo udanym modelem i nie ukrywam, że miałem bardzo wielką nadzieję, a nawet byłem przekonany, że ten model również będzie tak udany. Czy jednak rzeczywiście tak jest?

Zawartość pudełka

W środku opakowania oprócz samego telefonu znajdziemy kabel USB typ-C, a także przejściówkę USB->(audio) Jack. Jest również kluczyk do slota na karty SIM, ładowarka oraz co warto również zaznaczyć dedykowane elastyczne (przezroczyste) etui.

Standardowe wyposażenie, dostępne razem z telefonem, na plus jedynie etui w zestawie. Krótko mówiąc, nic specjalnego.

Wykonania/design

Telefony LeECo mają to do siebie, że potrafią wpadać w oko, nie inaczej jest z modelem X626. Prawdą jest, że każdy model LeECo wygląda podobnie (zwłaszcza te ostatnie modele), to mimo wszystko przyznać trzeba, że projektanci tej firmy zrobili dobrą robotę.

Tylna klapka wykonana ze stopu metalu sprawia wrażenie bardzo solidnej. Dwa paski w dolnej i górnej części klapki wprowadzają urozmaicenie w jednolity projekt telefonu. Nie można zapomnieć o rzeczy, która rzuca się od razu przy pierwszym kontakcie z telefonem.

A mianowicie wystającym aparatem, który pomimo tego, że bardzo dobrze komponuje się w całą konstrukcję telefonu, to jednak jest bardzo niepraktyczny i na dłuższą metę możemy porysować szkło chroniące aparat. Bez Etui się nie obejdzie.

Warto również zwrócić uwagę na ładnie ozdobioną ramkę z krzywiznami po obu jej bokach. Podsumowując, design to niewątpliwa zaleta tego modelu, choć wykończenia ramek wymagają ochrony w postaci etui.

Wyposażenie

Na lewej bocznej ramce umieszczono slot na karty SIM, na prawej przycisk zasilania oraz poziomu głośności. W dolnej części ramki ulokowano USB (typ-C) oraz grille głośników, oczywiście jeden z nich to atrapa. Telefon niestety nie wspiera dodatkowej karty pamięci, przez co przed zakupem lepiej zastanowić się jaką wersję chcemy zakupić.

W górnej części ramki nie znajdziemy niestety gniazda słuchawkowego jack, brak wejścia na słuchawki, ma rekompensować port USB typ C (w zestawie przejściówka). Na górze ulokowano port IRDA (podczerwień), który możemy użyć na przykład do obsługi telewizora i innych urządzeń, która obsługą taki tryb komunikacji.

Ekran

Model ten posiada na froncie 5,5-calowy ekran w rozdzielczości 1080p (FHD), chroniony szkłem Corning Gorilla Glass 3. LE X636 posiada dobre kąty widzenia, jasny ekran z dobrym odwzorowaniem kolorów.

Można lekko zmienić temperaturę kolorów w ustawieniach smartfona, jednak nie są to zbyt zaawansowane opcje.

Wydajność

Le S3 X626 wyposażony jest w 10-rdzeniowy procesor Helio X20(MT6797) o taktowaniu 2.3GHz, wsparty 4 lub 3 GB pamięci RAM oraz 32GB, lub 64GB pamięci wbudowanej (w zależności od zakupionej wersji). Procesor pracuje z układem graficznym Arm Mali-T880 (780MHz).

Urządzenie otrzymało 97490 punktów w AnTuTu. Telefon jest szybki i bez podczas terów nie zauważyłem „lagowania”, dla mało i średnio wymagających użytkowników sprawi się w 100%. Zauważalny jest jednak zwolniona try pracy urządzenia, przy odpalonych kilku aplikacjach jednocześnie.

System

Telefon pracuje na Android 6.0 Marshmallow, nie udało mi się znaleźć informacji dotyczących update do nowszej wersji Android. Nie ma też niestety widocznego wsparcia od producenta (żadnych aktualizacji, poprawek), co jest bardzo słabym podejściem LeECo do swoich klientów.

Posiada spolszczone menu, jednak widać braki i niedociągnięcia, zwłaszcza jeśli zapuścimy się w głąb dostępnych opcji, nie wpływa to jednak znacząco na dyskomfort pracy na nim. Dostępna jest całkiem spora ilość poprawionych wersji ROM, jednak konieczne jest uruchomienie roota, by wgrać inne oprogramowanie. Dla przeciętnego użytkownika zapewne okaże się to trudne do wykonania samodzielnie (choć nie, niemożliwe).

Łączność

GPS w tym telefonie to dla mnie zagadka, od czasu do czasu lubię wyjść i przebiec się dla zdrowotności, to i telefon postanowiłem zabrać ze sobą w teren. I powiem szczerze, że mocno się zdziwiłem, kiedy zobaczyłem rezultaty. GPS w telefonie w zasadzie działa jak chce, jednym razem jego dokładność mieści się w standardach, innego dnia na tej samej trasie gubi sygnał co chwile lub po prostu nie potrafi odnaleźć sygnału (obsługiwane technologie A-GPS, Beidou, GLONASS, GPS). Podejrzewam, że ma to związek z gąszczem zabudowań, wśród których szukałem sygnału.

Warto zaznaczyć, że podczas testowania go jako nawigacja samochodowa nie zaobserwowałem problemów, jednak kiedy chcemy dokładniejszych wyników (np. podczas biegania lub jazdy rowerem), możemy się rozczarować. Największym jednak minusem, zwłaszcza dla osób, które mieszkają w małych miejscowościach lub podgórskich terenach jest brak obsługi LTE B20.

2G: GSM 1800MHz,GSM 1900MHz,GSM 850MHz,GSM 900MHz
3G: WCDMA B1 2100MHz,WCDMA B2 1900MHz,WCDMA B5 850MHz,WCDMA B8 900MHz
TD-SCDMA: TD-SCDMA B34/B39
4G LTE: FDD B1 2100MHz, FDD B3 1800MHz, FDD B7 2600MHz, TDD B38 2600MHz, TDD B39 1900MHz, TDD B40 2300MHz, TDD B41 2500MHz
WIFI: 802.11a/b/g/n/ac wireless internet

Aparat

Nadszedł czas na optykę, która nie powala na kolana, ale można przy jej pomocy wykonać ciekawe zdjęcia, jednak całość psuje autofocus. Ma problemy z poprawnym łapaniem ostrości, w zasadzie jest to największy minus w tym telefonie. Nawet w dobrym oświetleniu zdjęcie potrafi wyjść bardzo nieostre. Wielokrotnie, kiedy chciałem “strzelić fotkę” szybko (w ciągu dnia), wychodziło ono bardzo nieostre. A więc jak na aparat 16MP z przodu z sensorem Omnivision OV1688 (przesłoną f/ 2.0) można by się spodziewać więcej.

W pomieszczeniach o małym oświetleniu widać wyraźne ziarno. W dzień zdjęcia wychodzą na dobry poziomie, ale bez wodotrysków. Z przodu natomiast umieszczono aparat 8 MPz przesłoną f/2.2. Nie mam zastrzeżeń co do tego aparatu o dziwo, ale też nie spodziewałem się wiele. W granicach rozsądku można nią wykonać całkiem niezłe selfie.

Przeczytałem kilka recenzji dotyczących optyki w tym modelu i spotkałem się z różnymi opiniami. Jednak najczęściej aparat opisywano jako zaletę, niżeli wadę tego urządzenia. Nie wiem, czy to wynik tego, że ja otrzymałem jakiś felerny model, czy po prostu osoby, które oceniają ten aparat jako dobry, nie przyłożyły większej podczas testowania optyki. Prawda jest taka, że da się nim zrobić ładne zdjęcia, jednak aby je wykonać, często trzeba się bardziej natrudzić niż w konkurencyjnych modelach.

Bateria

Bateria o pojemności 3000mAh, nie robi w większego wrażenia, jest to standardowa pojemność, jaką możemy znaleźć w większości urządzeń tej klasy. Przy moim trybie pracy otrzymywałem pełne dwa dni pracy na baterii. Jednak jeśli tylko zacząłem więcej dłubać w internecie oraz odpaliłem kilkakrotnie grę w ciągu dnia, obniżało to do jednego dnia pracy na baterii.

Przy oszczędnym trybie pracy (tylko telefony i SMS oraz czasem internet), potrafiłem nawet uzyskać 3 dni pracy na baterii. Jednak rzadko kto pracuje na telefonie w taki sposób.

Podsumowanie

Model Le S3 X626 to z całą pewnością to dobry telefon ma wiele zalet (bateria, design, rozsądna specyfikacja), które mogę przekonać do jego zakupu. Osobiście bardzo do gustu NIE przypadła mi optyka w tym telefonie. Nie ma jednak on wielkich wad, które można by napiętnować, no może brak złącza słuchawkowego Jack może również przeszkadzać wielu osobom. A więc polecam ten model, jednak warto zwrócić uwagę przed jego zakupem na wady, aby upewnić się, z nie będą przeszkadzać.

PLUSY:

  • świetne zagospodarowanie przestrzeni na froncie
  • ładny design
  • długi czas pracy na jednym ładowaniu
  • podświetlane przyciski manu na froncie
  • dioda powiadomień
  • solidna budowa

MINUSY:

  • wystający obiektyw aparatu
  • słaby Autofocus
  • nie dokładny GPS
  • brak wsparcie dla karty microSD
  • brak złącza Jack
  • Brak LTE B20

2 Responses

    1. Szczerze? x600 bardziej mi się podobał, nie tylko designem ale też większym przemyśleniem wykonania. Nadal mam x600 jako telefon zapasowy, zawsze jak go trzymam w rekach uważam że ma nadal świetny design. Parametrami x600 nie ma co porównywać tak mocno do x626. Jednak wydaje mi się że w x626 za bardzo postawiono na masówkę, zamiast na jego wyjątkowość jak w x600 nie tylko pod względem wykonania ale również pod względem parametrów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *