Recenzja Yotaphone 2 z dodatkowym wyświetlaczem eink

Recenzja Yotaphone 2 z dodatkowym wyświetlaczem eink

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o tym telefonie, uznałem, że jest to strzał w dziesiątkę. Połączenie telefonu z czytnikiem e-book, genialne. Moje zainteresowanie zostało znacznie ostudzone, kiedy przewidywane ceny Yotaphone 2 zostały ogłoszone, a już całkiem odpuściłem, kiedy zapowiedziano, że w Europie nie będzie dostępny. A jednak mam go i testuje dla was.



Testuje co prawda 2 lata po premierze, ale głównym tego powodem jest dostępność telefonu dopiero od kilku tygodni na naszym rynku oraz atrakcyjne ceny. A trzeba powiedzieć, że w dniu premiery Yotaphone 2 wyceniony został na około 300$, dziś na szczęście dostępny jest już za około 135$.

Zawartość pudełka

Cóż można powiedzieć innego niż tylko świetnie przemyślane i dobrze wykonane opakowanie. Ktoś tu spędził chwilę, aby przyszły właściciel naprawdę docenił przyjemne dla oka upakowania całego rynsztunku telefonu.

Co do samej zawartości opakowania to również mogę tu mówić tylko w samych superlatywach nie dość, że zestaw jest bogaty to również wizualnie świetnie przygotowany. W środku znajdziemy oprócz samego telefonu, ładowarkę (wersja EU), kabel USB, słuchawki z bardzo bogatym zestawem wymiennych poduszek w różnych rozmiarach. 

Co ciekawe w bardzo praktyczny sposób został obudowany kluczyk do slotu na kartę SIM. Jest to świetne rozwiązanie, bo trudniej jest zgubić tak umieszczony kluczyk. Same słuchawki douszne umieszczone w zestawie mają bardzo ciekawy design, ale jeśli chodzi o jakość dźwięku, to jest to totalna klapa.


Wykonania/design

Telefon nie ma niezwykle wymyślnego designu, konstrukcja jest prosta bez ozdobników w postaci ładnej ramki czy innych upiększeń, na których warto by zawiesić oko. Widać wyraźnie, że postawiono tu głównie na prostą i wygodną konstrukcję. I faktycznie z taką tu mamy do czynienia.



Cały obudowa telefonu została wykonana z plastikowych elementów, ale nie są to najtańsze plastiki. Dzięki czemu nie mamy tego niemiłego uczucia trzymania tandety w dłoniach. Telefon wazy około 145 g i zawdzięcza to głównie użytym lekkim materiałom oraz stosunkowo niewielkiej baterii. 



Jeśli spojrzeć na to, że projektanci musieli uporać się z upakowaniem dwóch ekranów w telefonie w taki sposób, żeby to jakoś wyglądało, a do tego było praktyczne i wygodne. To jednoznacznie można stwierdzić, że udało im się to.

Wyposażenie

Yotaphone 2 został wyposażony w 3,5 mm gniazdo słuchawkowe, które znajduj się na górnej ramce urządzenia, cała lewa strona natomiast pozostaje niewykorzystana. Na lewej stronie ramki mamy przycisk zasilania oraz schowany slot na karty SIM pod przyciskami głośności, co za chwilę postaram się trochę dokładniej omówić.

Na dolnej ramce, umieszczono port microUSB oraz głośnik. Jakość dźwięku jest na dobrym poziomie, dźwięki wychodzące z głośnika nie są metaliczne, słychać klarowną barwę dźwięków.

Wrócę jednak na chwilę do samych guzików głośności, które wydają odgłos „klapania” podczas potrząsania telefonu, pokazując wyraźne luzy w montażu tych guzików. A to wszystko jest winą połączenia owych przycisków ze slotem na kartę SIM. Powodowem tego jest, jak podejrzewam szukanie oszczędności miejsca, którego pewnie brakowało projektantom podczas próby upychania dodatkowego wyświetlacza. Oczywiście może to też być felerność mojego egzemplarza.

Na klapce, która tak naprawdę nie jest klapką a drugim ekranem oprócz samego wyświetlacza e-ink znajdziemy również aparat 2.1 MP (czyli bardzo biednie) i diodę LED.

Jak zwykle muszę po marudzić na  brak klawiszy fizycznych, jest to ogromna strata przestrzeni użytkowej ekranu. A skoro już jesteśmy przy ekranie, to 5-cali o rozdzielczości 1080p FHD wykonane w technologii AMOLED naprawdę daje bardzo pozytywne wrażenia podczas pracy z telefonem.



Jest jednak pewien szczegół, na który muszę zwrócić uwagę, możemy być pewni, że ekran tylni został dobrze zabezpieczony taflą Corning Gorilla Glass 3. Jednak na froncie pożałowano tego zabezpieczenia, co można zauważyć już po kilku dniach użytkowania, kiedy ekran zaczyna zbierać pierwsze małe rysy. Dlatego lepiej szybko wyposażyć się w dodatkowe szkło hartowane na przednią taflę ekranu.

Nie można nie wspomnieć o głównym atucie Yotaphone 2, czyli wyświetlaczu e-ink. Fani e-booków będą mieli sporą frajdę z użytkowania Yotaphone. Spodziewałem się, szczerze mówiąc jakichś zamuleń podczas pracy, opóźnień w reakcji, ale nie ma do czego się przyczepić w tej kwestii. W zasadzie działa on tak samo dobrze, jak w stworzonych tylko w jednym celu czytnikach e-book.

Jedyny minus tego wyświetlacza to brak podświetlania, a więc wieczorem nic nie poczytamy, jeśli nie użyjemy lampki nocnej lub innego oświetlenia (oczywiście możemy użyć ekranu na froncie). Tylko z drugiej strony trzeba też mieć na uwadze, że nie mamy tu do czynienia ze zwykłym czytnikiem e-book. A poza tym podświetlanie to dodatkowy drenaż baterii, a z pojemnością baterii w tym telefonie nie jest bogato, ale to za chwilę.

Sephot - yotaphone 2 review

Wrócę jeszcze na chwilę do słuchawek i jakości dźwięku, porównując z Piston v3 czy Hybrid są na bardzo niskim poziomie. Słabe basy, głównie dlatego, że nie da się ich dobrze wpasować do ucha, czyli, innymi słowy, sama ergonomia jest spartaczona. Jedynym plusem tych słuchawek to bardzo ładny design pilota. Przy końcówce jacka podczas poruszania nimi słychać trzeszczenie co samo w sobie świadczy o kiepskiej jakości wykonania.

Wydajność

Telefon został wyposażony w 4-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 801 o taktowaniu 2.26GHz z układem graficznym Adreno 330. Znajdziemy w nim również 2GB pamięci RAM oraz 32GB pamięci ROM. Nie brzmi to może imponująco, ale jeśli cofniemy się do daty jego premiery to jednak w tym okresie (około 2 lata temu), jego specyfikacja robiła wrażenie.

Telefon uzyskał w teście AnTuTu 42730 punktów, nieźle jak na urządzenie, którego premiera minęła już bardzo dawno temu.

Łączność

Niestety, telefon nie wspiera dualSIM, co jest sporą niespodzianką, bo prawie każdy nawet najtańszy telefon z tego rynku posiada taką funkcjonalność.


Warto wspomnieć, że telefon wspiera NFC — co jest kolejną niespodzianką — oraz Bluetooth 4.0. Niestety nie znajdziemy slotu microSD, co bardzo ogranicza nas do 32GB pamięci wbudowanej.

System

No cóż, jednym z głównych powodów do narzekań jest Android 4.4 na pokładzie tego telefonu. I wiele osób ma dylemat przed zakupem tego urządzenia właśnie z tego powodu, a przynajmniej odniosłem takie wrażenie, kiedy czytałem opinie w sieci na temat tego telefonu.

Jednak bez problemu możemy wykonać aktualizację do nowszego Android 5.0 lollipop. A dzięki dużej dostępności tego telefonu na naszym rynku możemy spodziewać się w niedługim czasie bogatego wyboru custom ROM-ów. 

Na uwagę zasługują domyślnie zainstalowane aplikacje YotaHub oraz Yota Reader, pierwsza z nich pozwala spersonalizować wyświetlaną zawartość na wyświetlaczu e-ink. Druga jest dobrze przygotowaną aplikacją do czytania e-booków na zwykłym wyświetlacz, co bardzo przydaje się przede wszystkim wieczorami.

Aparat

Aparat w tym telefonie jest znośny, ogólnie rzecz ujmując. Pomimo że mamy do czynienia tylko z 8MP z tyłu, zdjęcia są do zaakceptowania.

Zdjęcia wykonane w pomieszczeniu dobrze oświetlonym też są do zaakceptowania.
Oszczędzę sobie opinii na temat aparatu na froncie ekranu (2.1MP), który jak dla mnie mógłby w zasadzie nie istnieć. Zdjęcia robi, ale po co? Ja się pytam, dlaczego ktoś tracił środki na montowanie tego tu, zamiast wydać je na powiększenie pojemności baterii, ale na slot microSD?!
Więcej zdjęć, możecie zobaczyć pod tym adresem: http://postimg.org/gallery/vi8mvif4/

Wspomnę jeszcze o bardzo fajnej aplikacji, która może się często przydać, YotaSelfie jest czymś, co spodoba się zwłaszcza fanom – jak sama nazwa może wskazywać – selfie. Dzięki tej aplikacji możemy wykonać własne zdjęcie lepszym aparatem z tyłu, ale wyświetlać obraz na wyświetlaczu e-ink (w czasie rzeczywistym), co pozwala wykonać bardzo precyzyjne zdjęcie.

Bateria

Niewielka niewymienna bateria o pojemności 2500mAh, co dziwi, bo przecież mamy tu do czynienia z dwoma wyświetlaczami, co prawda drugi nie ma wielkiego zapotrzebowania na energię — w końcu to e-ink — jednak nadal taka pojemność baterii bardzo dziwi. Telefon wytrzyma prace na jednym ładowaniu do około półtora dnia, oczywiście da się wycisnąć dwa pełne dni, ale to już tylko odbieranie wiadomości i kilka rozmów w ciągu dnia.

Dobrą wiadomością natomiast jest fakt, iż telefon ten wspiera bezprzewodowe ładowanie, co jest ogromną niespodzianką, kiedy spojrzymy na cenę.

Tu wspomnę również o trybie oszczędzania energii YotaEnery, bardzo rozbudowanym. Możemy spersonalizować sobie jakie funkcje telefony powinny być wyłączone, a jakie pozostać aktywne w trybie oszczędzania baterii. To wszystko w jednym miejscu i bardzo czytelny sposób. Wykonałem również test YouTube, telefon działał odtwarzając w koło utwór wideo na pełnym ekranie przez 4 godziny 6 minuty. Nie jest to przyzwoity wynik, jednak niewiele więcej dało by się wycisnąć z tej baterii. 

Niepokojący jest jednak fakt, iż telefon potrafi zjeść przez jedną noc nawet 20% podczas czuwania, nie dzieje się to za każdym razem ale jednak zdarza się. Podsumowując, bateria w Yotaphone 2 nie jest mocną stroną tego telefonu jedyne co ją ratuje to ładowanie bezprzewodowe i gdyby nie ekran e-ink byłby to zwykły szarak z ekranem AMOLED.


Podsumowanie

Nie można się okłamywać, kupujemy ten telefon tylko z jednego powodu, ekran e-ink. I jeśli to jest naszym priorytetem to jak najbardziej będziemy zadowoleni, bateria w Yotaphone 2 nie jest mocną stroną tego telefonu i gdyby nie ekran e-ink byłby to zwykły szarak z ekranem AMOLED z obsługą jednej karty microSD. Są to główne wady tego telefonu, a więc jeśli to będzie wam przeszkadzać to nie radzę zakupu Yotaphone 2. Jednak w kwocie 130-140$ nie znajdziemy żadnego podobnego urządzenia, bo jest on jedyny w swoim rodzaju, decyzję jak zwykle pozostawiam w waszych rękach.

Plusy:

-cena
-wyświetlacz AMOLED
-świetnie wykonane opakowanie telefonu
-słuchawki douszne w zestawie
-eink !
-aplikacja Yotaselfi

Minusy:

-niefizyczne klawisze menu
-źle wykonane i zaprojektowane przyciski głośności ze slotem SIM
-brak dualSIM
-brak podświetlania ekranu eink
-brak slotu microSD
-pojemność baterii

Specyfikacja:

Wyświetlacz: 5-cali, 1080 (FHD), 442ppi
Screen type: Corning Gorilla Glass 
Procesor: 4-rdzenie, Qualcomm Snapdragon 801, 2.26GHz
Układ Graficzny: Adreno 330 
RAM/ROM: 2GB/32GB 
Aparat: 8MP z tyłu, 2.1MP z przodu
Łączność: NFC,  802.11a/b/g/n/ac
2G: GSM 850/900/1800/1900MHz 
3G: WCDMA 850/900/1900/2100MHz
4G: FDD-LTE 1800/2100MHz TDD-LTE B41

Bateria: 2500mAh 

Wymiary: 14.49 x 6.94 x 0.90 cm 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *