Golarka Braun serii 7 - idealny prezent dla każdego mężczyzny?

Golarka Braun serii 7 - idealny prezent dla każdego mężczyzny?

Golarki marki Braun są bardzo dobrze znane i ogólnie rzecz biorąc, mają dobrą opinię. Dlatego sam zainteresowałem się tą marką, w recenzji tej postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy jest sens dopłacić całkiem spore pieniążki za golarkę lepszej klasy, czy też jest to strata pieniążków.

Braun golarka serii 7

Na wstępie od razu chciałem powiedzieć, że od ponad roku używam innego modelu golarki również Braun, model Cooltec i jestem z niej bardzo zadowolony. Do tej pory uważałem, że to mi wystarczy… no ale czy się myliłem, czy też nie to za chwilę.

Co warto wiedzieć


Jeszcze dwa lata temu uważałem, że zwykłe maszynki mi wystarczą. W końcu jednak po długich rozważaniach i wielu godzinach spędzonych na czytaniu w sieci, jakie są zalety i wady golarek elektrycznych zdecydowałem się na zakup swojej pierwszej golarki.
I to właśnie radzę każdemu przed zakupem czy to pierwszej, czy kolejnej golarki, dobrze sprawdzić, jakie są zalety i wady sprzętu, który chcielibyście kupić. Co jest najważniejsze? Cóż, tego nie wiem, ale powiem, co było ważne dla mnie.

Przede wszystkim, czego oczekiwałem od golarki. Dla mnie ważne było, aby nie podrażniała skóry, nie była za głośna podczas golenia (gole się często z rana i nie chce budzić rodziny). Ważne również było, aby nie “ciągnęła za włosy” podczas golenia co jest niezwykłe irytujące. Bateria dla mnie to nie jest najważniejszy aspekt golarki, ale dobrze by było, żeby jak najrzadziej dawała o sobie znać.


Dla niektórych ważne jest również, aby golarka goliła na mokro i na sucho oraz można było ją zamoczyć, zapewne dlatego, że wielu Panów goli się pod prysznicem, ja tego nie robię, więc nie było to tak ważne dla mnie. Istotne jednak jest dla mnie, aby golarkę można było myć pod bieżącą wodą, nie muszę przecież tłumaczyć, jak jest to wygodne.

Opakowanie

Opakowanie jest ładne, nie mówię tu o jakimś niezwykłym designie. Nie ma tu sensu rozwodzić się o jego jakości czy zdjęciach nadrukowanych na nim, ot kolejne opakowanie. Ważna jest zawartość, a w tym wypadku mamy bogatą zawartość.


Oprócz samej golarki znajdziemy kolorową instrukcję, na której w czytelny sposób mamy opisane wszystkie kroki związane z pierwszym uruchomieniem golarki oraz jej konserwacją. Stację dokująco-czyszczącą wraz z płynem do czyszczenia golarki, kabel zasilający o długości około metra (po rozciągnięciu można uzyskać trochę więcej) oraz małą miotełkę do czyszczenia elementów golarki na sucho.

Warto również zaznaczyć, że do samej golarki dołączono bardzo praktyczne etui, które w podróży może się bardzo przydać. Dziwi trochę brak olejku do konserwacji głowicy (noży) golarki, który nawet w tańszych modelach jest dołączany, ale może to tylko pominiecie przy pakowaniu. To tylne, jeśli chodź o zawartość samego opakowania.

Design/Wykonanie

Golarka prezentuje się bardzo dobrze, jeśli mówimy o samym designie, jednak jak dla mnie sprawia wrażenie trochę za lekkiej. Nie wiem, dlaczego mi to tak przeszkadza, ale chyba przyzwyczaiłem się do ciężaru swojego starego Cooltec-a.


Materiały wykonania są dobrej jakości, golarka świetnie leży w dłoni. Co najważniejsze nigdzie nie czuć luzów i w sumie byłoby to nie na miejscu w urządzeniu tej klasy.

Komfort golenia

W Braun serii 7 zastosowano technologię MicroMotion oraz MacroMotion, innymi słowy radzi sobie podczas golenia na całej twarzy i pod różnymi kontami co oznacza, że nie trzeba wielokrotnie powtarzać czynności golenia w tym samym miejscu. Co ważne radzi sobie również znakomicie na szyi, gdzie wiele golarek ma problemy. Ruchomą głowicę można również unieruchomić (Precision HeadLock) w przypadku gdy zachodzi taka potrzeba, chociaż ja takiej jeszcze nie odczułem.

Nie jest za głośna, ale jeśli użyjemy trybu turbo, to dźwięk jednak zaczyna być odczuwalny. Oczywiście po dłuższym czasie i codziennym użytkowaniu człowiek już nie zwraca na to uwagi, ale nie radzę golić się, kiedy rodzina jeszcze śpi przy otwartych drzwiach w łazience. A jeśli już jesteśmy przy trybach pracy golarki, model 7899cc posiada 5 trybów golenia od wrażliwego po tryb turbo. Sam używam jej cały czas w trybie turbo, ponieważ uzyskuje dzięki niemu najlepszy dla mnie efekt golenia.

Brown serii 7 radzi sobie równie dobrze podczas golenia na sucho, jak i na mokro. Co najważniejsze używam ją już trzeci tydzień i nie miałem ani razu podrażnionej skóry, ale podejrzewam, że to kwestia bardzo subiektywna.

Podsumowując samą dokładność golenia, po użyciu Braun 7899cc uzyskuje efekt bardzo zbliżony do golenia zwykłą maszynką do golenia. Co muszę przyznać, przy pierwszych goleniach wywoływało spore wrażenie na mnie.

Czystość i konserwacja

Odnośnie do samej stacji dokującej oraz funkcji Clean&Renew, nie mam większych zastrzeżeń. Trzeba zwracać uwagę na zabezpieczenie pokrywy płynu czyszczącego po zakończeniu czyszczenia, ponieważ może łatwo wyparować i skończy się to koniecznością zakupu nowego pojemnika z płynem.

Samo czyszczenie trochę długo trwa (około 15-17 min) i jest dość głośne. Jednak w tym czasie golarka jednocześnie się ładuje, czyli łączymy przyjemne z pożytecznym. Po czyszczeniu status zabrudzenia widoczny na wyświetlaczu jest resetowany, a jeśli już mowa o wyświetlaczu to muszę powiedzieć, że jest świetnie pomyślany i czytelny.

Jeśli zastanawiacie się nad tym, co się dzieje z płynem, który był wykorzystany do czyszczenia, spieszę z odpowiedzią, iż cały wraca do pojemnika razem z “osadem”. Wszystkie zabrudzenia osiadają na dnie pojemnika.

Braun 7899cc jest wodoodporna, a więc nie tylko możemy golić się pod prysznicem, czy też używajć pianki do golenia ale również mamy możliwość dokładnego mycia pod bieżącą wodą.



Bateria trzyma długo, producent zapowiada, iż golarka wytrzyma do 50 min ciągłego golenia. W sumie mogę się z tym zgodzić, osobiście golę się najczęściej co drugi dzień, a więc nie mam wymagającego czasu zarostu i bez problemu mieszczę się z goleniem w 5 minutach. Po około 5-6 goleniach poziom naładowania akumulatora spada do około 50%. Dodam, że najczęściej używam funkcji Turbo ze względu na to, iż uzyskuje najlepsze efekty podczas pracy golarki w tym trybie.

Podsumowanie

Nie powiem, miałem wątpliwości czy warto dopłacać do urządzenia i to nie mało, dla porównania jest ona ponad dwukrotnie droższa od mojego Cooltec-a, którego używałem do tej pory. Myliłem się. Szybkość i dokładność golarki serii 7 jest nieporównywalnie większą od mojej starej golarki. Czy warto? Nie będę rozpisywał się jeszcze raz, co potrafi ta golarka, ale jeśli szukacie urządzenia, które goli szybko i dokładnie na dodatek jest wykonana solidnie, baterii nie trzeba ładować co drugi dzień. To Brown serii 7 jest idealnym wyborem.
Świetny prezent dla kogoś, kto nie lubi długo siedzieć w łazience ;).
Zalety:

-stacja dokująca z systemem czyszczącym
-wytrzymał bateria
-ładny design
-wygodny uchwyt
-dobrze “zbiera” zarost
-ruchoma głowica z możliwością blokady (Precision HeadLock)
-funkcja “turbo”
-wodoodporna
-można czyścic pod bieżącą wodą

Wady:

-nie jest tania
-trochę głośna podczas czyszczenia w stacji dokującej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *