Lepiej kupić w Polsce, niż samodzielnie sprowadzić taniej z Chin?

Zauważyłem już dawno, że większość ludzi kupujących na znanych Polskich serwisach, telefony i nie tylko, zdaje sobie sprawę z tego, że mogliby samodzielnie zakupić produkt, który ich interesuje na portalach Azjatyckich i to taniej, ale wolą kupić drożej „bo sprzedawca daje gwarancję w Polsce”.

Błędnym założeniem już na początku jest fakt, że jeśli na aukcji sprzedawca zapewnia o gwarancji sprzedawanego produktu, to nie mamy już czego się obawiać, bo w razie problemu odwołamy się do gwarancji.

Hasła typu : 
 JAKO JEDYNI KUPUJEMY TOWAR BEZPOŚREDNIO OD PRODUCENTA
 DZIĘKI CZEMU MOŻEMY ZAOFEROWAĆ NAJNIŻSZĄ CENĘ NA ALLEGRO
 ORAZ ZAPEWNIAMY PRAWDZIWĄ GWARANCJĘ PRODUCENTA 12 MC.
 W AUTORYZOWANYM SERWISIE 
Mają sprawić, że chętniej zdecydujemy się zaufać takiemu sprzedawcy, problem polega na tym, iż taka osoba/firma nie oferuje nam nic specjalnego, gwarancja producenta jest to typ usług realizowanych w zewnętrznym serwisie. Do sprzętu dostarczanego na zasadach gwarancji producenta dołączana jest karta gwarancyjna producenta, a nabywca zobowiązany jest realizować swoje prawy w jego sieci serwisowej. 
 
Innymi słowy, jeśli sprzedawca zechce już zając się realizacją gwarancji — bo nie zawsze chce — to w 98% przypadków urządzenie, które zamówiliśmy u sprzedawcy Polskiego, pokonuje taką samą drogę jak w przypadku, w którym samodzielnie byśmy to wykonali z tym wyjątkiem, że musimy dorzucić jeszcze czas na dosłanie paczki najpierw do tego sprzedawcy w Polsce, u którego dokonaliśmy zakupu.

A więc czas realizacji takiego zamówienia, nie wygląda wcale lepiej, oczywiście wszystko zależy od oczekiwań kupującego, ponieważ jest spora rzesza ludzi, która woli dopłacić za to, aby to ktoś inny się zajął komunikacją z producentem. Najczęściej wymaga to podstawowej znajomości języka angielskiego (nawet jeśli użyjemy google translatora) i OK potrafię to nawet zrozumieć.

A więc ważne jest to, aby przed zakupem zadać sprzedawcy pytanie, co oznacza gwarancja w jego sklepie i w jaki sposób będzie ona realizowana. Warto podać, chociażby przykładową sytuację z życia wziętą typu „ekran przestał działać i co dalej w takiej sytuacji?, jaką pomoc uzyskam dzięki gwarancji w Pana/Pani sklepie”.

Nowy ale czy na pewno?

Jest jednak jeszcze jeden minus zamawiania u Polskich sprzedawców, otóż zdarza się często, że nieuczciwi ludzie oferują na takich aukcjach w bardzo atrakcyjnych cenach, urządzenia w wersji refurbished jako nowe, co to oznacza ?

Otóż w skrócie urządzeniem odnowionym możemy nazwać takie, które zakupiono jako nowe, a potem zwrócono do producenta z różnych powodów (np.: wadliwy wyświetlacz, produkt się nie spodobał, niesprawna bateria itp.). Taki produkt oczywiście nie jest utylizowany tylko naprawiany, zapakowany jak nowy i odsyłany do sprzedaży.

Na portalach typu Aliexpress bez problemu można zakupić takie urządzenie często nawet o połowę taniej niż nowy produkt, to też popularne bardzo stało się oszukiwanie klientów i sprzedawanie im używanych telefonów jako nowe, proceder taki widać najbardziej na przykładach znanych marek takich jak iPhone czy LG, rzadziej dotyczy telefonów marek Azjatyckich, ale również się zdarza.

A to wszystko prowadzi do jednej konkluzji, czy nie jest warto poświęcić trochę więcej czasu, aby samodzielnie dokonać zakupu bezpośrednio od sprawdzonego sprzedawcy w Azji? Nawet jeśli już zapłacimy VAT za zakupiony produkt to prawdopodobnie wyniesie nas to mnie niż zakup od niepewnego sprzedawcy w Polsce, który oferuje nam identyczną gwarancję jak ta oferowana w sklepach Azjatyckich.

5 Responses

  1. Wszystko OK, tylko w przypadku "gwarancji" realizowanej przez sprzedawce w Polsce odpada koszt wysłania paczki do Chin i zapłaty ewentualnego VAT-u przy przesyłce zwrotnej (jeśli telefon zostanie zatrzymany na cle to oczywiście możemy się tłumaczyć, że wraca z naprawy, jednak jeśli nie zapłaciliśmy od niego wcześniej VAT-u to mogą nam nakazać to zrobić).

  2. Po części masz rację, ale spotkałem się już z takim tupetem, że sprzedawca prosił o zwrot kosztów przesłania telefonu do naprawy w serwisie za granicą… Więc tak jak mówiłem gwarancja, gwarancją ale każdy inaczej ją definiuje ;). O wszystko trzeba pytać przed zakupem, niestety.
    Oczywiście masz sporo racji z Vat, ale to akurat można ominąć idąc do urzędu pocztowego (odział celny), aby podać numer id baterii telefonu. Dzięki czemu przy powrocie paczki w razie zatrzymania mamy dowód, że już posiadaliśmy ten telefon wcześniej.

  3. Moim zdaniem nie powinno się w ogóle brać pośredników z Allegro. W większości to oni liczą sobie grube pieniądze za skopiowanie danych z Allegro i wklepanie ich na Aliexpress.
    Jeśli ktoś nie zna się na rzeczy, lub ma problemy to zwyczajnie powinien poprosić kogoś z rodziny czy jakiegoś znajomego, żeby pomógł mu z zamówieniem.

    Telefon z chin wcale nie oznacza potrzeby wysyłania go po jakimś czasie na gwarancję, a jeśli już się to zdarzy to chińczycy problemów zazwyczaj nie robią. Jakieś wideo czy coś i przechodzi. A wysłać telefon na poczcie każdy potrafi.

    Najczęstrze usterki telefonu to pęknięty ekran po upadku. Tak mi się wydaje. A na to i tak przecież nie ma gwarancji, więc do Chin nie ma sensu wysyłać. Jedynie co to dokupić wyświetlacz lub zanieść go do jakiegokolwiek serwisu w Polsce. Ludzie, bądźcie odważniejsi, myślcie za siebie 🙂

    A o tym ID baterii nie wiedziałem, przydatna wskazówka Mirek 🙂

    P.S. Fajny blog.
    Pozdrawiam 🙂

  4. odnosnie posprzedażowych kwestii ujmę to tak.
    Jeśli ktoś ma głowę na karku to reklamować telefon może u nas i jest to wygodniejsze, wystarczy zastosować ustawę konsumencką.
    I jest jeszcze jeden myk 🙂
    często ktoś ma firmę i tak narawdę prowadzi ją w mieszkaniu rodziców, e swoim pokoju itd…
    Ot taki Janusz Biznesu :), tacy ludzie biorą sięza sprowazanie i sprzedaż nie mając bladego pojęcia o realiach prowadzenia sklepu.
    Sprowaza sięto do tego że reklamuje produkt z ustawy a on pisemnie mi odpowiada abym kontaktował się z serwisem w Chinach. Mija ustawowe 2 tyg i z automatu reklamacja staje się zasadna.Wyegzekwowanie zwrotu kasy/ wymiany telefonu za pomocą rzecznika praw konsumenckich i podobnych organizacji to kwestia miesiąca….
    czyli w podsumowaniu. Mam telefon i po pół roku z pewnymi oporami ale jednak udaje mi się uzyskac zwrot pieniędzy albo wymianę na nowy.
    Kilka razy tak "i się udało" sprzedawca albo "panie dzwoń pan do Chin", "ja nie udzielam gwarancji" mimo że wyraźnie reklamuję z ustawy….
    imho warto jeśli cena nie jest wyższa wiele od ceny na Ali plus VAT

  5. Sam się o tym dowiedziałem kiedy miałem mały problem z odprawą celną ;). Ale ogólnie jestem tego samego zdania 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *